2016 a 2017

Rok 2016 był rokiem pod wieloma względami zarówno dobrym, jak i zły. Ale był też przede wszystkim rokiem zmian, które na zawsze odmieniły moje życie. A były to rozpoczęcie pracy i przeprowadzka.

W maju dzięki poleceniu przez koleżankę po raz pierwszy postawiłam swoją stopę w North Fish w City Center (tfu, Avenidzie) w Poznaniu.I zostałam na pokładzie na dłużej. Jest to moja pierwsza prawdziwa praca, gdyż wcześniej właściwie rozdawałam tylko kilkukrotnie ulotki, i jestem z niej zadowolona. Co więcej, niedawno awansowałam po zaledwie pół roku pracy. Pracuję na umowie zlecenia, dzięki czemu mogę to na spokojnie pogodzić ze studiami.

Na końcu grudnia też, po 2,5 roku dojazdów, przeprowadziłam się do Poznania. Na razie spędziłam w nowym mieszkaniu zaledwie parę dni, sama, lecz już jutro pojadę tam na dłuższy okres. Jest to naprawdę ogromny krok do przodu w moim życiu i mam nadzieję, że sobie poradzę.

W 2016 roku poznałam też naprawdę sporo osób, w większości ludzi z pracy, dzięki którym zaczęłam częściej się uśmiechać. Naprawdę, ekipa w NF jest tak zajebista, że póki co nie wyobrażam sobie odejścia stamtąd, choć wiem, że ten moment kiedyś nadejdzie. Póki co planuję zostać tam do czerwca, a potem się zobaczy, jednak chciałabym mieć pracę związaną z kierunkiem moich studiów, więc w końcu będę musiała coś znaleźć.

Ścięłam też włosy na krótko (i oczywiście znowu je zapuszczam, haha) oraz poznałam chłopaka, z którym przez krótki czas łączyła mnie dziwna relacja, która trochę mnie nauczyła, a także otworzyła oczy na pewne sprawy.

Spełniłam też jedno z marzeń i pojechałam na koncert ulubionego japońskiego zespołu! I to aż do Monachium. Byłam też po raz pierwszy w Toruniu, na Coperniconie i w Mediolanie (mój pierwszy lot samolotem!).

Wydarzyło się oczywiście o wiele więcej, jednak te rzeczy, które tutaj wypisałam, były zdecydowanie tymi najważniejszymi. Częściowo potwierdza to zestawienie „the best nine” z instagrama:

bestnine2016

 

A co z 2017? Cóż, nigdy nie robiłam postanowień noworocznych i nie zrobię ich i teraz. Jednak zamieszkanie w Poznaniu umożliwi mi teraz więcej rzeczy. Między innymi, mam nadzieję, że będę mieć więcej czasu dla siebie i zacznę chodzić na siłownię lub na jogę. A może i tu i tu, jeśli wystarczy mi pieniędzy i dobrze się zorganizuję. (Ha! Marzenie).

Są też inne rzeczy, które chciałabym do swojego życia wprowadzić w tym roku, a znaczna część z nich znajduje się o tutaj. Myślę, że tattwa idealnie wszystko ujęła. Mi pozostaje to sobie zapisać, by pamiętać, i oczywiście wdrożyć jej porady w swoje życie.

Reklamy

Jedna myśl na temat “2016 a 2017

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s